Nazwanie naszej toalety "ładną" kojarzy się burżuazyjnie. Liczę, że czytają to jacyś Warszawiacy więc wolałbym nazwę "kultowa i magiczna". Jeśli chodzi o bezcenne rysunki to nie do końca są stracone: przetrwały w naszych sercach
i -uwaga dla przyszłych Schliemannów Jonesó-w formie gruzu na wysypisku Barycz. No więc ahoj przygodo!
Dyrektor Zakładu
Ja ze swej strony, odpowiadając na pytania czytelników, dodaję, że niemożliwe jest, by Jan Paweł II, choć osobiście związany z domem przy ulicy Felicjanek 10, korzystał z toalety w Szafie, alebowiem lokal ten istnieje od niedawna, a ostatnie pielgrzymki Papy nie miały takich eventów w programie.
JK

















